Oto ludzie, którzy uratowali Polskę
Polskę przed kryzysem nie uratował rząd, czy też wybitni ekonomiści . Nasz kraj przetrwał najgorsze chwile tylko dzięki pewnej grupie Polaków, którzy zrobili wszystko, by pomóc ojczyźnie.
- To tych specjalistów Niemcy potrzebują najbardziej
- Pracownik goni zarobkami swojego szefa
- Analitycy: Rządowe prognozy się nie sprawdzą
- Demoludy w Olsztynie? O co chodzi?
- To nie wybory nas podzieliły, ale zaborcy
- Liberalizacja rynków zagraża ludziom
- Izrael przyjmie Etiopczyków - są Żydami
- Panika na Białorusi. Ludzie wykupują dolary
- Zagraniczni inwestorzy wrócili do Polski
- Niemcy już wiedzą, co czeka Polskę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Gastarbeiterzy są dla swoich ojczyzn rosnącym źródłem dochodów i rozwoju. Opublikowany wczoraj raport Banku Światowego zadaje kłam poglądowi, w myśl którego ucieczka za pracą przynosi państwu jedynie straty. Wysyłane do ojczyzny pieniądze pomagają na miejscu drobnej przedsiębiorczości, służbie zdrowia i systemowi edukacji. Polskie rodziny od swoich krewnych otrzymają w tym roku 9,1 mld dol. Tym samym zajęliśmy 12. miejsce wśród państw, które najbardziej korzystają z emigracji.
Najwyraźniej świat poradził sobie już ze skutkami kryzysu. Wartość pieniędzy przetransferowanych za granicę przez imigrantów wzrosła przez rok o 6 proc. i osiągnęła gigantyczną wartość 440 mld dol. To kwota zbliżona do PKB takich państw, jak Belgia, Polska i Szwecja. Suma będzie rosła, by w 2012 r. zbliżyć się do okrągłych 500 mld dol. – przewidują analitycy Banku Światowego.
"Te transfery zwiększają w ojczyznach inwestycje w zdrowie, edukację czy drobną przedsiębiorczość. Są żywotnym źródłem wsparcia dla rodzin migrantów, trzykrotnie większym niż oficjalna pomoc międzynarodowa" - mówił Hans Timmer z Banku Światowego. "Dla niektórych państw pieniądze diaspory stały się w czasie kryzysu warunkiem przetrwania" - dodawał współautor raportu Dilip Ratha.
Władze Indii, Izraela oraz Grecji postanowiły nawet wyemitować specjalne obligacje adresowane właśnie do diaspory (Ateny jeszcze nie zrealizowały tego pomysłu). Bank Światowy przewiduje, że poza Grecją na obligacjach dla diaspory mogłyby zarobić cztery kraje Europy: Hiszpania, Irlandia, Rumunia i Włochy.
Oczywiście emigracja nie przynosi ojczyznom wyłącznie korzyści. Drenaż mózgów pozbawia je najlepiej wykształconych kadr, podkopując możliwości rozwojowe. Jest to szczególnie widoczne w przypadku karaibskich wysepek, z których ucieka za lepszym życiem ponad 3/4 magistrów, przede wszystkim lekarzy. W przypadku Dominiki i Grenady, dwóch dawnych kolonii brytyjskich, za granicą zostaje ponad 97 proc. absolwentów medycyny. Tę ostatnią wyspę opuściło w sumie aż 65,5 proc. populacji, w czym biją ją tylko Samoańczycy i Palestyńczycy.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!