Dziennik.plPraca

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Pracodawcy nie płacą pensji. Zobacz ile wynosi ich dług!

2010-10-29 | Ostatnia aktualizacja: 16:31 | Komentarze: 2 | skomentuj

Państwowa Inspekcja Pracy wyliczyła, że kwota niewypłaconych pracownikom należności jest prawie o połowę wyższa niż przed rokiem. Pensji w trzech pierwszych kwartałach nie dostawało 72 tys. Polaków! O jakie kwoty chodzi?

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

W trzech pierwszych kwartałach 2010 r. wyniosła 144 mln zł i dotyczyła 72 tys. osób. To prawie o połowę więcej niż w tym samym okresie roku 2009 - wynika z najnowszych danych Państwowej Inspekcji Pracy.

Z danych PIP wynika, że średnia kwota zaległości pracodawców wobec pracowników po pierwszym półroczu tego roku to 1534 zł, ale w poszczególnych branżach kwoty te bywają znacznie wyższe. W branży "informacja i komunikacja" (m.in. działalność wydawnicza, produkcja filmów, nagrań wideo, czy programów telewizyjnych) pracodawcy są winni swoim pracownikom średnio po ok. 6,1 tys. zł. W branży "górnictwo" - po 4,3 tys. zł, w branży edukacyjnej - po 3,9 tys. zł.

Według inspekcji pracy najniższe zaległości w wypłacie wynagrodzeń są w administracji publicznej - średnio po 133 zł oraz w sektorze "opieka zdrowotna i pomoc społeczna" - 620 zł.

Główny inspektor pracy Tadeusz Zając poinformował w piątek na konferencji prasowej, że problem nieterminowego wypłacania pensji narasta. "Zamierzam zaprosić do siebie przedstawicieli pracodawców, którzy mają największe problemy z terminową wypłatą wynagrodzeń, jak również poruszyć tę kwestię na posiedzeniu Komisji Trójstronnej" - powiedział dziennikarzom Zając.

"Z danych zgromadzonych w czasie kontroli wynika, że przyczynami nieprawidłowości przy wypłatach wynagrodzenia za pracę są trudności natury ekonomicznej, czyli ten kryzys gospodarczy 2009 roku nadal jest obecny. Jest też problem z wyegzekwowaniem przez pracodawców zapłaty za wykonane usługi przez ich kontrahentów, co - w ich ocenie - powoduje brak środków na wypłatę wynagrodzeń" - powiedział Zając.

Z danych PIP wynika, że liczba pracodawców, naruszających przepisy w zakresie świadczeń przysługujących za pracę wzrosła z 13,1 tys. do 13,8 tys. Zmalała (z 351 do 333) liczba pracodawców naruszających przepisy regulujące kwestie rozwiązywania stosunku pracy z przyczyn niezależnych od pracowników, np. zwolnień grupowych.

Inspektorzy pracy przeprowadzili od stycznia do końca września 73,2 tys. kontroli i nałożyli 16,4 tys. mandatów za nieprzestrzeganie praw pracowniczych. Do sądu skierowali 3,2 tys. wniosków o ukaranie pracodawców.

Według Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych dane PIP są alarmujące.

"Pracownicy ponoszą dotkliwe konsekwencje bezprawnych działań pracodawców. OPZZ oczekuje od rządu podjęcia zdecydowanych działań, które przeciwdziałać będą naruszeniom prawa w obszarze wypłaty wynagrodzeń. Pracodawcom zaś zwracamy uwagę, że zwalczanie tego rodzaju praktyk leży w ich interesie. Wykluczając ze swego kręgu nieuczciwych pracodawców, zwalczają tym samym nieuczciwą konkurencję" - napisał przewodniczący OZPP Jan Guz w oświadczeniu.

Za niewypłacanie wynagrodzeń sąd może orzec karę do 30 tys. zł.

PAP Źródło: PAP
Tagi: PIP, pensje, praca
Wypowiedzi: 2
  • ~Taka prawda2010-10-31 17:22

    Za czasów rządów PO nastąpiła dezorganizacja państwa. Jeśli pracownik nie otrzymuje pensji na czas, to jest moim zdaniem anarchia totalna. Pracownik jest w sytuacji dużo słabszej niż pracodawca.

    Zjawisko niewypłacania pensji kwitło w czasach rządów SLD. Za rządów Prawa i Sprawiedliwości okazało się, że bezrobocie spadło, a pracownicy stali się poszukiwani. Nastąpiło odwrócenie sytuacji.

    Teraz rządzi PO. I mamy pasztet: rosnie bezrobocie, zwłaszcza wśród młodych ludzi, pensje sa wypłacane według widzimisię prezesa firmy. W normalnym kraju taki rząd zostałby przepędzony na 4 wiatry, a u nas... POmatołki dowartościowują się plując na PiS, nie widząc kompletnie, że ich ulubieńcy zamiast rządzić - grają w piłkę, zadłużają kraj, a wszystkim nam żyje się coraz gorzej. Do czego to zmierza?

  • ~luk2010-10-29 23:15

    Tak, jest bo to się opłaca !!!

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «

    Znajdź pracę w Pracuj.pl