Jak ustaliła gazeta, spośród prezydentów największych miast (według stanu z 12 września), m.in. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz zgłosiła w oświadczeniu kwotę 2,25 mln zł, Adam Wasilewski, prezydent Lublina - 182 tys. zł, zaś prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz - 22 tys. zł.

Do 12 września samorządowcy musieli złożyć swoje oświadczenia majątkowe. Z sondy przeprowadzonej przez "DGP' wynika, że nie wszystkim się to udało. W województwie dolnośląskim aż 25 osób dokumentu nie złożyło w ogóle. "Cztery osoby złożyły oświadczenia po terminie" - mówi Joanna Trojan-Klęsk, dyrektor Wydziału Nadzoru i Kontroli Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu. Dodaje, że wszystkich oświadczeń powinno napłynąć ponad 390.

Niezłożenie oświadczenia zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym skutkuje wstrzymaniem wypłacania diety. Natomiast samorządowcy, którzy w oświadczeniu majątkowym podali informacje niezgodne z prawdą, mogą trafić do więzienia nawet na trzy lata.

O pomyłkę jednak nietrudno. Zgodnie ze stanowiskiem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w dokumencie należy przedstawić stan majątku z dnia, w którym zostało złożone oświadczenie. Samorządowcy zwracają uwagę, że nie każdy jest w stanie przewidzieć, czy w dniu złożenia oświadczenia ich majątek się nie powiększy.