Nie dostałeś pensji? Masz listę dłużników!
Od dziś prywatne osoby mogą wpisywać naciągaczy na listę dłużników. Także pracodawców, którzy nie wypłacają pensji. Ale bat ma dwa końce - nowe przepisy pozwalają umieszczać w takich rejestrach także tych, którzy nie płacą rachunków i alimentów.
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pracodawca nie zapłacił pensji? Oszukał deweloper? Sklep internetowy nie wywiązał się z zamówienia? Już jest na to sposób - nowe przepisy ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych. Wpisanie na listę dłużników dla przedsiębiorcy oznacza utratę reputacji, dla osoby prywatnej – kłopoty z otrzymaniem pożyczki, zakupami na raty czy podpisaniem umowy na usługiabonamentowe.
Ustawa rozszerza krąg uprawnionych do dokonywania wpisów na osoby prywatne, gminy i firmy windykacyjne. To dobra wiadomość dla wszystkich, którzy mają trudności z odzyskaniem prywatnych pożyczek. Z badań TNS OBOP wynika, że 13 proc. dorosłych Polaków (cztery miliony) ma dłużników. W większości (2,6 mln) są to nieoddane pożyczki udzielone rodzinie lub znajomym.
Warunkiem upublicznienia informacji przez prywatne osoby jest uzyskanie tytułu wykonawczego (nakazu zapłaty lub wyroku sądu zaopatrzonego w klauzulę wykonalności). W rejestrach znajdą się też dane zamieszczone przez firmy windykacyjne, które zakupiły wierzytelności od banków, operatorów telefonicznych, dostawców prądu, gazu itp.













































~leszek2010-07-18 14:17
A można się samemu wpisać ? ...?
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!