Unia chce wykręcić nam żarówki
Zakazać używania tradycyjnych żarówek w domach - tego chce Bruksela. Dlaczego? Bo są nieekologiczne, produkują szkodliwy dwutlenek węgla i pożerają energię, którą Unia chce oszczędzać. Będziemy przyświecać sobie żarówkami-świetlówkami.
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Największymi zwolennikami ekologicznego oświetlenia są Niemcy. Ich minister środowiska, Sigmar Gabriel, już teraz chce wprowadzić w Niemczech zakaz używania energochłonnych lamp. Tak, by pokazać innym krajom Unii zalety takiego rozwiązania. Gabriel wysłał w tej sprawie list do unijnego komisarza odpowiedzialnego za ekologię, Stavrosa Dimasa.
Niemiecka inicjatywa spotkała się w Brukseli z entuzjastycznym przyjęciem. Dimas powiedział, że Unia opracowuje już nowe wytyczne co do produkcji żarówek i ich handlu na terenie Wspólnoty. Szacuje też zyski z tej oświetleniowej rewolucji.
A zysk - według komisarza - byłby ogromny. Z badań wynika, że przejście na żarówki energooszczędne zmniejsza koszty oświetlenia każdego domu o 80 proc. W skali całej Europy wymiana żarówek zmniejszyłaby emisję szkodliwych dla atmosfery gazów o 25 milionów ton rocznie.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!