Etel zapewnił, że komisja ma pełną swobodę w pracach nad Ordynacją podatkową. - We wrześniu będzie gotowy projekt, uzasadnienie i przepisy wykonawcze oraz projekt tzw. ustawy wprowadzającej, czyli komplet dokumentów związanych z nową Ordynacją podatkową. Zgodnie z harmonogramem mieliśmy dwa lata na przygotowanie zmian, licząc od 13 października 2015 r., czyli przyjęcia przez rząd kierunkowych założeń. Zdążymy w założonym terminie - powiedział Etel.

Według niego dwuletni termin był krótki jak na tak obszerną materię do opracowania, dlatego komisja proponowała cztery lata na prace. - Wtedy projekt byłby pełniejszy, moglibyśmy więcej czasu poświęcić na dokonanie pewnych symulacji dotyczących niektórych przepisów. Niemniej wszystkie pomysły z kierunkowych założeń udało nam się już zamienić na konkretne przepisy, udało nam się też zmierzyć ze wszystkimi znanymi nam problemami dotyczącymi Ordynacji podatkowej - powiedział szef komisji.

Profesor poinformował, że nie pozostała już żadna kwestia, której komisja by nie rozważyła, a która byłaby sygnalizowana w doktrynie prawa podatkowego, orzecznictwie, czy praktyce. - Wszystkie zinwentaryzowane problemy rozwiązaliśmy w projekcie, który będzie gotowy we wrześniu - powiedział.

Etel zapewnił, że projekt nie będzie odbiegał znacząco od kierunkowych założeń. - Przyjęliśmy taką filozofię, że przepisy, które dobrze funkcjonują w obecnej Ordynacji podatkowej i nie stwarzają problemów, powinny być zachowane. Wprowadziliśmy dosyć dużo nowych instytucji, których dotychczas w Ordynacji w ogóle nie było - powiedział. Wskazał m.in. na umowę podatkową, mediację, kontrolę na zamówienie, możliwość rezygnacji z odwołania od decyzji, czy postępowanie uproszczone.

Szef komisji poinformował, że nowa Ordynacja będzie liczyła prawie 700 artykułów, czyli znacznie więcej niż obecnie. Etel podkreślił, że to zgodne z techniką prawodawczą, aby każda myśl była określona w odrębnym artykule. - Ale jeżeli chodzi o objętość, nowa Ordynacja nie będzie dużo obszerniejsza od tej, która jest obecnie - najwyżej o dziesięć procent, biorąc pod uwagę liczbę znaków - powiedział. - Uzasadnienie liczy około 500 stron - dodał.

Pytany, czy nie obawia się, że będzie to akt zbyt obszerny i trudny do przeczytania dla podatników, Etel powiedział, że regulacje podatkowe nie są łatwą dziedziną prawa. - Uzasadnienie jest takie obszerne, bowiem odnosimy się w nim do każdego przepisu. Jeżeli mamy nowy przepis, to tłumaczymy, dlaczego jest nowy. Jeżeli utrzymaliśmy stary, to informujemy, że to zrobiliśmy. Jeżeli zmieniliśmy, to wyjaśniliśmy dlaczego - powiedział.

W uzasadnieniu wskazano także, dlaczego z wprowadzenia niektórych rozwiązań zrezygnowano, na przykład z rzecznika praw podatnika, czy instytucji rzetelnego podatnika. - Wyjaśniliśmy nasze intencje dosyć szczegółowo w uzasadnieniu i mam nadzieję, że zostanie to dobrze przyjęte. Jeżeli ktoś będzie się chciał dowiedzieć dlaczego zrobiliśmy tak, a nie inaczej, to w uzasadnieniu znajdzie informacje na ten temat - wytłumaczył przewodniczący komisji.

Wyjaśnił, że obecnie komisja jest na etapie opracowywania dziewiątej wersji przepisów (pierwsza była gotowa rok temu), ale można się spodziewać, że będzie jeszcze jedna, albo dwie wersje. - To dokument, który ewoluuje. Każdy fragment jest czytany kilkanaście razy - przez każdego z członków komisji. Każdy nanosi uwagi i w ten sposób z wersji pierwszej robi się druga, z drugiej trzecia itd. Pojawiają się też nowe rozwiązania, o których nie myśleliśmy, opracowując kierunkowe założenia, a które pojawiły się później, mamy też nowe orzeczenia sądowe - powiedział.

Jako przykład takiego rozwiązania prof. Etel wskazał możliwość zwrotu nadpłaty bez wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, jeżeli niezgodność polskich przepisów z prawem Unii została wyeliminowana w inny sposób niż wyrok TS UE. - To pomysł wzięty z jednego z orzeczeń NSA, które się niedawno ukazało - powiedział.

Pytany, czy nowa Ordynacja uwzględni najnowszy pomysł resortu finansów dotyczący obowiązku przekazywania przez firmy (w formie Jednolitego Pliku Kontrolnego) danych o przelewach bankowych, szef komisji kodyfikacyjnej powiedział, że propozycje MF to na razie projekt, który nie ma jeszcze ostatecznego kształtu.

- Trwa dyskusja nad tym. Jeżeli nastąpią zmiany i przybiorą postać konkretnych przepisów, to oczywiście będziemy musieli się do tego odnieść. Na pewno do nowej Ordynacji podatkowej nie wchłoniemy projektu. Analizujemy plusy i minusy każdego rozwiązania, albo proponujemy regulacje identyczne, albo je modyfikujemy - poinformował.

Według niego podobnie było z przepisami klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania. - W naszym projekcie została trochę zmodyfikowana w stosunku do obecnego stanu, bo widzimy, jakie skutki te przepisy w praktyce wywołują, zwłaszcza jeżeli chodzi o kwestie dotyczące odmowy udzielania interpretacji z uwagi na możliwość zastosowania klauzuli. To duża bolączka, która zostanie wyeliminowana - zapowiedział Etel.

Podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej komisji gospodarki i rozwoju wiceminister finansów Paweł Gruza mówił, że resort finansów bardzo pozytywnie ocenia prace komisji kodyfikacyjnej ogólnego prawa podatkowego. Jego zdaniem to "wzorcowy proces legislacji". Gruza wyraził żal, że tego modelu nie można zastosować w innych obszarach prawa podatkowego, ale przepisy merytoryczne dotyczące np. VAT, czy podatków dochodowych wymagają szybkiego dostosowania do potrzeb.

Przygotowane przez komisję kodyfikacyjną kierunkowe założenia do nowej Ordynacji podatkowej przyjął w październiku 2015 r. rząd Ewy Kopacz (PO). Prace nad dokumentem trwały prawie rok. Jak tłumaczono, przyświecają mu dwa cele. Pierwszy, to zmiana społecznego przekonania, że "organy podatkowe są złe" - dlatego w założeniach zadbano o prawa podatnika w jego relacjach z organami podatkowym. Drugi cel, to zwiększenie efektywności realizacji zobowiązań podatkowych.