Ministerstwo Finansów chce, by Komitet Stały Rady Ministrów zajął się 5 stycznia br. projektem ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin. Resort nadal zakłada, że podatek przyniesie w br. budżetowi ok. 1,8 mld zł, a w kolejnych latach po ok. 2,2 mld zł.

Z projektu ustawy skierowanego na Komitet Stały Rady Ministrów wynika, że podatek ma wejść w życie z dniem 1 marca br. Niezrozumiały jest postulat wyznaczenia kilkumiesięcznego okresu vacatio legis na przygotowania organizacyjno-techniczne do obsługi podatku - napisano w projekcie (wątpliwości co do terminu wejścia w życie ustawy wyraziło Rządowe Centrum Legislacji - PAP).

Resort finansów odrzuca również postulat Ministerstwa Skarbu Państwa, aby podatek od wydobycia niektórych kopalin uznano jako koszt w rozumieniu podatku dochodowego. "Nieuznanie podatku od wydobycia niektórych kopalin za koszt w podatkach dochodowych podyktowane jest przede wszystkim staraniem o zachowanie przychodów jednostek samorządu terytorialnego na niepogorszonym poziomie i ochroną, w ten sposób, społeczności lokalnej przed skutkami wprowadzenia podatku" - napisano.

MF podkreśla jednocześnie, że w ramach konsultacji zmodyfikowało tak wzory do ustalenia stawek podatku, aby w większym stopniu uwzględniały koszty wydobycia metalu. Nowe wzory równoważą przychody budżetowe z tytułu podatku z zyskami podmiotów wydobywających miedź i srebro. Modyfikacja dotyczy przede wszystkim górnych poziomów cenowych. Pozwoli to nie tylko na utrzymanie, ale też na zwiększenie produkcji górniczej - napisano w projekcie.

W sytuacji bardzo poważnej dekoniunktury na rynku metali proponuje się stawkę procentową (1 proc.) co sytuuje wysokość obciążenia podatkowego na poziomie zbliżonym do obciążenia opłatą eksploatacyjną. Stawka podatkowa na okres załamania rynku będzie należeć do jednych z najniższych na świecie. (...) Wprowadzenie wzoru funkcji liniowej dla najniższych wartości średnich cen miedzi i srebra niweluje skokowe przejście do funkcji wyrażonych potęgą, jednocześnie pełniąc rolę bufora ochronnego przed zbyt wysokim opodatkowaniem w przypadku spadku cen do poziomów zagrażających rentowności opodatkowanej działalności. Z kolei kwotowe ograniczenie wysokości stawki podatku, eliminuje ryzyko +skokowego+ wzrostu kwoty podatku w punktach +wygaszenia+ funkcji potęgowych - dodano.

Zgodnie z projektem wysokość podatku za dany miesiąc stanowi suma iloczynów: ilości miedzi, wyrażonej w tonach oraz stawki podatkowej określonej oraz ilości srebra, wyrażonej w kilogramach oraz stawki podatkowej. Ministerstwo Skarbu Państwa proponuje weryfikację metodologii naliczania podatku - oprócz ceny metali powinno się uwzględnić m.in. koszty wydobycia oraz efektywność produkcji związaną ze złożami.

W ocenie MSP podatek powinien być uznany jako koszt w rozumieniu podatku dochodowego oraz mieć prostą i przewidywalną strukturę. Należy zwrócić uwagę, że w innych krajach stawki opodatkowania z tytułu posiadanych surowców są bardzo zróżnicowane i uzależnione m.in. od zysków firm górniczych, wartości metalu, wartości przychodów ze sprzedaży. W większości przypadków opłaty te są pomniejszane o koszty wydobycia, produkcji itp. - napisał minister skarbu Mikołaj Budzanowski w piśmie z uwagami do projektu ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin.

Jego zdaniem wysokość zaproponowanego podatku jest niewspółmierna do światowych standardów. Według ministra proponowane stawki podatkowe powinny uwzględniać nie tylko ceny metali, ale również koszty ich wydobycia, natomiast dla poziomów notowań, przy których opodatkowany podmiot generuje stratę, należałoby przyjąć stawkę zerową.

Proponuję rozważenie przyjęcia następujących zagadnień: uznanie powyższego podatku jako kosztu w rozumieniu podatku dochodowego, przyjęciu podatku o prostej i przewidywalnej strukturze (np. formuła progresji liniowej, ewentualnie z progami) - podkreślił minister.