Dziennik.plNews

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Telekomunikacja w końcu poszła na ustępstwa

2009-10-23 | Ostatnia aktualizacja: 20:29 | Komentarze: 0 | skomentuj

W ciągu trzech lat za blisko 3 mld zł Telekomunikacja Polska ma wybudować i zmodernizować ponad 1,2 mln linii telefonicznych. Tak aby 1 mln z nich był w stanie obsługiwać internet działający z prędkością nie mniejszą niż 6 Mb/s. Pozostałe łącza mają mieć do 2 Mb/s. Dzięki temu TP uniknie podziału. Tak wynika z porozumienia, jakie po trzech latach otwartej wojny i czterech miesiącach negocjacji zawarli wczoraj Urząd Komunikacji Elektronicznej i TP.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Inwestycje TP mają się odbywać na uzgodnionych z UKE obszarach, zwłaszcza tam, gdzie nie ma internetu. Na nowych i modernizowanych łączach inne firmy telekomunikacyjne będą mogły oferować usługi kupowane hurtowo od Telekomunikacji Polskiej.

W zamian za inwestycje UKE zobowiązał się zamrozić na trzy lata stawki hurtowe, czyli ceny, jakie płacą TP konkurenci za możliwość świadczenia usług przy wykorzystaniu jej łączy. To grozi tym, że ceny internetu i połączeń telefonicznych nie będą już spadać.

"Jeśli porozumienie opiera się tylko na zamrożeniu stawek hurtowych, a nie na gwarancji godziwych marż, to de facto klienci detaliczni zapłacą za obronne inwestycje TP, służące jej do spowolnienia odpływu klientów szybkiego internetu na rzecz operatorów kablowych" - komentuje dla "Dziennika Gazety Prawnej" efekty porozumienia Paweł Karłowski, dyrektor generalny BT w Europie Środkowej i Wschodniej, brytyjskiego operatora narodowego, pierwszego europejskiego telekomu, który podzielono.

Porozumienie zakłada ponadto, że dzięki różnego typu procedurom poprawi się współpraca TP z konkurentami. Problemy we współpracy często odbijały się na jakości i terminowości realizacji usług przez TP, a w konsekwencji na klientach operatorów alternatywnych.

Anna Streżyńska, prezes UKE, jeszcze w lecie była zwolennikiem podziału TP na część hurtową i detaliczną, uważając, że jest to najlepsze lekarstwo na bolączki telekomunikacji w Polsce. Wczoraj podpisała jednak ostatecznie z Maciejem Wituckim, prezesem TP, szlifowane do ostatniej chwili porozumienie, które stwarza szansę, że do podziału nie dojdzie.

"Od dłuższego czasu wiedzieliśmy, że trzeba znaleźć dobrą alternatywę dla dotychczasowej twardej polityki regulacyjnej, tak by kontynuować korzyści dla klienta" - mówiła w czwartek Anna Streżyńska, wyjaśniając, dlaczego zdecydowała się na porozumienie.

Tomasz Świderek
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «