Tusk dołoży do Opla setki milionów
450 milionów euro - tyle Polska dopłaci do niemieckiego planu ratowania Opla. Na szczęście premier postawił twarde warunki. Po pierwsze nikt z załogi nie będzie zwolniony. Po drugie każdy eurocent z pomocy musi trafić do Gliwic, a nie do fabryk w innych krajach.
- "Dwa miliardy od rządu dla Opla? To niemoralne"
- Ale jazda! 200 km/h nowym oplem z Polski
- "Rząd ratuje Opla kosztem Polaków"
- W czwartek ważny dzień dla Opla
- Dla MON furgonetka Opla to uzbrojenie
- Brytania zablokuje sprzedaż Opla?
- Pierwszy raz Opel z Polski zbił Volkswagena
- Hummer sprzedany Chińczykom
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Donald Tusk zgodził się, by Polska pomogła Niemcom ratować Opla. Dlatego rząd wypłaciaż 450 milionów euro. W ten sposób nasz kraj jest kolejnym państwem w Europie, które dogadało się w sprawie ratowania koncernu motoryzacyjnego - tak przynajmniej twierdzi RMF.
>>> W czwartek ważny dzień dla Opla
Dziś brytyjscy związkowcy uzgodnili z Magną, która ma kupić prawa do Opla za 4,5 miliarda euro, że nie będzie przez trzy lata podwyżek płac, ale firma nikogo nie zwolni. Polakom na szczęście cięcie płac nie grozi.
W ten sposób znikają ostatnie przeszkody przed prawdopodobnym jutrzejszym podpisaniem umowy sprzedaży przez General Motors 55 procent udziałów w Oplu austriacko-kanadyjskiemu konsorcjum Magna. Berlin zażądał, by do ratowania firmy dołożyły się państwa, gdzie są fabryki Opla.






















































~wiolka_202010-08-15 18:57
No bo nas na to stać!!! A powodzianom odpalił 6 tyś.To jest premier na medal.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!