Urzędnicy chcą polis od własnych błędów
Urzędnicy resortu finansów domagają się, by szef resortu kupił im polisy od błędów. Inaczej, gdy tylko wejdzie w życie ustawa o odpowiedzialności biurokratów od złych decyzji, grozi im bankructwo. A, że polisy będą z budżetu to zapłacimy za nie wszyscy
- Zdrożeje ubezpieczenie od wichury
- Nie wypłacają OC, zapłacą wielką karę
- Urlopowa choroba kosztuje fortunę
- Sprawdź, co złodziej wyniesie ci z domu
- Samochód ubezpieczysz na Allegro
- Koniec z zakupami! Zarabiamy coraz mniej
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ustawa, która zmusi urzedników do płacenia za decyzje niezgodne z prawem wystraszyła biurokratów. Od razu zażądali ubezpieczeń, by nie musieć płacić z własnej kieszeni - pisze "Puls Biznesu". Oczywiście chcą, by to ministerstwo za to wszystko zapłaciło. Co na to Jacek Rostowski? Minister na razie nie mówi nie.
>>>Pensje urzędników rosną w najszybszym tempie
Oburzeni są ubezpieczyciele. Bo do tej pory nie było sytuacji, by to rząd kupował polisy. Twierdzą, że, choć koszt takiego ubezpieczenia to zaledwie 500 złotych rocznie, to pieniądze powinny iść z kieszeni biurokratów, a nie z budżetu, na który wszyscy płacimy z naszych podatków.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!