Rząd wybrał fatalny czas na prywatyzację
Rząd przygotowuje się do rekordowej prywatyzacji, by zapchać dziurę budżetową. Okazuje się jednak, że tak łatwo nie będzie. Bo firmy, które żyją ze sprzedaży spółek mają problemy z pozbyciem się swoich przedsiębiorstw, które są w znacznie lepszym stanie, niż to co chce wystawić na aukcję rząd.
- "Czy w PO jest jakiś Brutus?"
- Oto największa premiera polskiej giełdy
- PZU nie będzie prywatne
- ARP: Zależało nam na inwestorze z Kataru
- Platforma stoi murem za Gradem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Fundusze venture capital mogą zapomnieć o rekordowych zyskach w latach 2006-2007 - wyliczają analitycy Open Finance. Pozbywając się spółek zgromadziły one aż o połowę mniej pieniędzy niż rok temu. Do tego sprzedaż firm trwa dużo dłużej niż w 2008.
>>>Polacy nie chcą prywatyzacji
To oznacza, że rząd może zapomnieć o ambitnych planach prywatyzacji. Jeśli przedsiębiorcy, któzy zawodowo zajmują się naprawianiem i sprzedażą spółek mają o wiele gorsze wyniki niż rok temu, to resort skarbu też sobie nie poradzi, a jeśli nawet sprzeda firmy, to dostanie znacznie mniej niż planuje.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!