Banki nie odbiorą Polakom dachu nad głową
Dobra wiadomość dla tych, którzy nie mają pieniędzy na spłatę kredytów hipotecznych. Banki nie zabiorą im mieszkań. Bo polskie instytucje finansowe wolą dogadać się z klientami, niż brać sobie na głowę eksmisje i licytację lokalu.
- Bank wreszcie zmienisz bez problemu
- Tak windykator zedrze z ciebie długi
- Mieszkania będą coraz droższe
- Nie daj się nabrać na promocję w banku
- Afera hazardowa morduje złotego
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Licytację i komorniczą egzekucję zadłużonego mieszkania banki traktują jako ostateczność. W razie opóźnień banki proponują zawieszenie lub zmianę sposobu spłaty kredytu. Przewlekłe procedury sądowe sprawiają, że ceny licytowanych mieszkań nie są atrakcyjne.
Choć kwota zagrożonych kredytów mieszkaniowych wynosi już prawie 2,54 mld zł, to banki nie spieszą się z wyprzedażą mieszkań niewypłacalnych kredytobiorców. "Nie dostrzegliśmy zwiększenia liczby egzekucji z nieruchomości" - mówi Jerzy Bańka, dyrektor ds. legislacyjno-prawnych Związku Banków Polskich.
"Nawet jeżeli jest jakiś niewielki wzrost opóźnień w terminach spłaty kredytów mieszkaniowych, to nie przełożyło się to na windykację tych należności" - wyjaśnia Jerzy Bańka. Skomplikowana procedura odzyskania pieniędzy przez sprzedanie i zlicytowanie mieszkania wciąż jest traktowana przez banki jako ostateczność.
"W Polbanku jeszcze nigdy nie doszło do przejęcia nieruchomości stanowiącej zabezpieczenie kredytu hipotecznego" - mówi Tomasz Gryn, dyrektor Departamentu Kredytów Hipotecznych Polbank EFG.
Więcej informacji: Banki wolą negocjować, niż odbierać mieszkania
p










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!