Unia skontroluje sprzedaż stoczni
Bruksela ma już dosyć. Dlatego następny przetarg na sprzedaż stoczni będzie bardzo dokładnie sprawdzony przez unijnych ekspertów. Dopilnują oni, by tym razem nie było żadnego zamieszania przy handlu upadającymi firmami.
- ARP: Zależało nam na inwestorze z Kataru
- Specsłużby osłaniały prywatyzację
- "Platforma wpadła w ostry korkociąg"
- Prokurator wszczął stoczniowe śledztwo
- CBA donosi do prokuratury ws. stoczni
- Grad: Premier nie wspominał o dymisji
- Grad i urzędnicy działali na szkodę państwa?
- Grad: Przetarg nie był ustawiony
- "Niech CBA płaci odszkodowanie za stocznie"
- Afera aferą, a Grad Osobowością Roku
- Katarczycy od stoczni nie istnieli?
- "Na Katarczyków chuchaliśmy i dmuchaliśmy"
- Tak rząd mówił CBA, jak sprawdzać stocznie
- Kolejna gigantyczna kara dla Polski
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć Komisja Europejska zostawiła wyjaśnienie nieprawidłowości przy pierwszym przetargu polskiemu wymiarowi sprawiedliwości, to Bruksela nie będzie spokojnie patrzeć na kolejną próbę sprzedaży.
Była Grupa Trzymająca Stocznie?
Nie wystarczą tylko zapewnienia rządu, że tym razem będzie uczciwie i zgodnie z prawem. Jak zapewnia Polskie Radio rzecznik KE, Jonathan Todd, ten przetarg będzie bardzo dokładnie sprawdzony. Unijni urzędnicy dopilnują, by nie było żadnych warunków wstępnych, faworyzowania inwestorów, czy łamania terminów i procedur.
Komisja pilnuje sprzedaży majątku stoczni, bo z pieniędzy za tę transakcję ma być zwrócona nielegalnie przyznana pomoc rządowa. .









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!