Masz auto? Fiskus cię dopadnie
Jeździsz służbowym samochodowym nie tylko w pracy? Zapłacisz podatek i to nie tylko za następny rok... ale także za ostatnie 5 lat. Do tego jeszcze zapłacimy odsetki za niezapłacone świadczenia w terminie
- Fiskus zabił rynek wina
- Dostałeś służbowe ubranie? Zapłać podatek
- Polacy palą, ale tylko przemycany towar
- Fiskus nie zdąży nas opodatkować
- Jednoręcy bandyci kradną miliard złotych
- Fiskus ściga służbowe samochody
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W przyszłym roku ma być wprowadzona zasada, zgodnie z którą pracownik używający prywatnie służbowego samochodu uzyskuje z tego tytułu przychód w wysokości 0,5 proc. wartości auta miesięcznie. Gdy pracodawca nie ujawni, który pracownik korzysta z firmowego pojazdu po pracy, u niego powstanie przychód w wysokości 1 proc.
Dziś zasady opodatkowania prywatnego używania samochodów są nieprecyzyjne. To powoduje, że wielu podatników w ogóle nie ujawnia tego faktu w swojej dokumentacji, ani przed organami podatkowymi. Jednak od przyszłego roku, gdy zasady w tym zakresie zostaną ujednolicone, wielu przedsiębiorców będzie chciało uporządkować swoje sprawy z fiskusem. I wtedy mogą wpaść w pułapkę. Bowiem jeśli na nowych zasadach ujawnią prywatne używanie firmowych samochodów, urzędnicy skarbowi będą mogli wykazać, że przed zmianą przepisów auta firmy też były w ten sposób wykorzystane i naliczą podatnikowi podatek za lata poprzednie wraz z należnymi odsetkami. Mogą też doliczyć sankcje karne skarbowe za zatajanie przychodów.
Więcej informacji: Fiskus może opodatkować służbowe auta pięć lat wstecz
p










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!