ZUS pożycza na nasze emerytury
ZUS nie ma pieniędzy na emerytury, dlatego musi wziąć kredyt. Otwiera linie pożyczkowe na 5,5 miliarda złotych w dwóch bankach. A eksperci twierdzą, że takie pożyczki to zwykłe sztuczki księgowe, by uratować budżet państwa.
- Dramat w ZUS. Brakuje 50 miliardów
- Bank wreszcie zmienisz bez problemu
- Finansiści płacą premie... kucharkom
- Rolnicy zapłacą jeszcze mniej na KRUS
- Lekarze chcą brać pieniądze za zwolnienia
- Nie daj się nabrać na promocję w banku
- Nowy prezes ZUS "zawiózł wódkę tatowi"
- Przez reformę emerytury będą niższe
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ekonomiści nie zostawiają suchej nitki na pomysłach funduszu. Według profesora Stanisława Gomułki pieniąze powinien pożyczać rząd, bo dostałby niższe oprocentowanie - pisze "Gazeta Wyborcza". Do tego, według ekonomisty w ten sposób resort finansów chce uniknąć na papierze deficytu, a to oznacza, że "premierowi i ministrowi finansów można postawić zarzut niegospodarności".
>>>Dramat w ZUS. Brakuje 50 miliardów
Najgorsze jednak przed ZUS-em. Bo władze non stop zabierają, na walkę z kryzysem, pieniądze z Funduszu Rezerwy Demograficznej. Przez to w 2025 zabraknie pieniędzy na emerytury.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!