Chlebowski ustawiał przetarg na salon gier?
Stenogramy rozmów biznesmenów i znajomych Zbigniewa Chlebowskiego szokują. Okazuje się jednak, że ustawa hazardowa to nie pierwsza sprawa, którą zajmowali się lobbyści. Jan Kosek i Ryszard Sobiesiak chcieli interwencji Chlebowskiego w przetargu na salon gier.
- Schetyna: To była pułapka na Tuska
- Giersz zastąpi Drzewieckiego?
- Premier: Wiem, że polecą niewinni
- Chlebowski: Nie umiałem powiedzieć "nie"
- "Rzeczpospolita" - nazistowska gadzinówka?
- Tusk opowie w Sejmie o hazardzie
- Oto majątki zamieszanych w aferę
- Gosiewski straszy Platformę sądem
- Schetyna i Czuma będą wyrzuceni z rządu
- Chlebowski pomagał kasynom sześć lat temu
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O salon gier walczyła firma Filmotechnika, której wiceprezesem jest Jan Kosek - twierdzi "Puls Biznesu". Według gazety, przetarg był pełen błędów. Skończyło się to kontrolą resortu finansów, którego wiceszef, Jacek Kapica uchylił przetarg i nie dał firmie Koska praw do salonu.
>>>Chlebowski: Nie umiałem
powiedzieć "nie"
Co na to biznesmeni? W rozmowie nagranej przez Centralne Biuro Antykorupcyjne możemy posłuchać. "Powiem oczywiście o twojej sprawie, k... no bo to jest ewidentna... Robi komisję
bydlak, a później nie".
Wiceminister Jacek Kapica nie chce jednak zdradzić, czy Zbigniew Chlebowski przekonywał go do zmiany decyzji o przetargu.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!