Rostowski: To roztropny budżet
52 miliardy deficytu, 25 miliardów z prywatyzacji - oto założenia budżetu, które dziś przyjął rząd. Według resortu finansów polskie PKB wzrośnie o 1,2 procenta, a inflacja tylko o procent.
- Kaczyński: Rząd szkodzi Polsce
- Budżet trafi dziś do Sejmu
- "Co zrobić z deficytem budżetowym"?
- Rostowski najlepszy w całej Europie!
- Rostowski: PiS zniszczyłby budżet
- Bielecki: Nie histeryzować nad deficytem
- Dziura budżetowa zaatakuje już w tym roku
- Rząd pożyczy setki milionów... Islandii
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-02-14

temp. min -20°C max. 1°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Zadbaliśmy o to, by deficyt nie zagrażał państwu" - tłumaczył Donald Tusk. "To odpowiedzialny i roztropny budżet" - wtórował szef resortu finansów, Jacek Rostowski. Dochody wyniosą 248 mld 868 mln 601 tys. zł, wydatki - nie więcej niż 301 mld 82 mln 817 tys. zł. Deficyt nie przekroczy 52 mld 214 mln 216 tys. zł. Mimo, że deficyt jest rekordowy, to jest on bezpieczny. "Deficyt sektora finansów wzrośnie jedynie o kilkanaście miliardów" - dodaje Rostowski. Bo, według niego to opóźnione koszty kryzysu. A od 2011 zadłużenie ma maleć. "Podejście Polski do finansów publicznych, które od poczatku było inne, niż te, które podjęła większość krajów rozwiniętych okazało się słuszne" - zachwalał deficyt Rostowski.
Projekt przewiduje też, że przychody z prywatyzacji wyniosą ok. 25 mld zł - to założenia budżetu na 2010, przyjęte dziś przez rząd. W przyszłym roku dochody, wydatki i deficyt "krajowego" budżetu po raz pierwszy zostaną oddzielone od budżetu środków Unii Europejskiej. Projekt ustawy budżetowej przygotowano także w układzie zadaniowym. Przy planowaniu budżetu wzięto pod uwagę: realny wzrost PKB o 1,2 proc. i inflację na poziomie 1,0 proc



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!