Cegielski zwalnia. Bo stocznie padły
Rząd nie sprzedał stoczni, Polska nie buduje statków, nic więc dziwnego, że firmom, które były związane z Gdynią i Szczecinem śmierć zagląda w oczy. Nic więc dziwnego, że poznańskie zakłady Cegielskiego zwolnią aż 500 osób.
- Sprzedamy stocznię... za dwa okręty
- Rząd wybuduje aż 48 kilometrów autostrad
- Cegielski zwalnia, bo stocznie upadły
- Kwity CBA o stoczniach to "waga ciężka"
- Związkowcy pobili się z policją w Poznaniu
- Brazylia uratuje Cegielskiego
- Nadchodzi zagłada, a rząd nic nie robi
- Cegielski pada! Jest wniosek do sądu
- Cegielski sprzedaje fabrykę lokomotyw
- Cegielski buduje elektrownie. W Bangladeszu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W Poznaniu stocznie zamawiały głównie silniki, teraz jednak na Wybrzeżu statków się nie produkuje, Cegielski musi więc szybko ciąć koszty, by nie pójść w ślady stoczni i nie zbankrutować. Pracę straci 497 ludzi. Część z nich firma chce zatrudnić w fabryce pociągów i tramwajów. Innym urząd pracy chce pomóc znaleźć pracę przy budowie autostrady - twierdzi TVN24.
>>>Zakłady Cegielskiego zwolnią 560 osób
Zwolnienia w Cegielskim to dopiero początek fali problemów, która narasta w Polsce po bankructwie producentów statków. Mniejsze zakłady, które były związane ze stoczniami nie mogą znaleźć odbiorców ani w kraju, ani za granicą. To oznacza, że wkrótce czekają nas albo kolejne zwolnienia, albo bankructwa.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!