Bielecki: Nie histeryzować nad deficytem
- Śledczy biorą się za spekulantów
- "Gigant się dusi"
- Tusk wraca do sprawy wprowadzenia euro
- Długi Rostowskiego jak alimenty Dorna
- Polacy wpadli w spiralę zadłużenia
- "Co zrobić z deficytem budżetowym"?
- Dziura budżetowa zaatakuje już w tym roku
- Rząd dopłaci do większych mieszkań
- Będzie euro, ale rząd nie powie kiedy
- Polska gospodarka wychodzi na plus
- Budżet trafi dziś do Sejmu
- Rostowski: To roztropny budżet
- Rostowski: PiS zniszczyłby budżet
- Polska reklama w wielkim kryzysie
- Eksperci: Świat szybko wychodzi z kryzysu
- Bielecki odchodzi z Pekao. Do rządu?
- Szef komisji śledczej: Banki żerują na klientach!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
A nie była?
Może kiedyś. Ale dzisiaj analiza bieżącej sytuacji w oparciu o wiedzę sprzed 25 lat już nie wystarcza. Gdybym przyszedł do banku, dysponując wiedzą sprzed 10 lat na temat podstawowych procesów zarządczych, to po prostu następnego dnia moi pracownicy by mnie spakowali. Świat idzie naprzód, również w medycynie, odnowie biologicznej, intensywności treningów, odżywianiu, we wszystkim. Nikt na świecie nie mówi - ja mam mandat do zabierania głosu, ponieważ 27 lat temu odniosłem sukces, prawda? A w polskiej piłce ciągle to samo: Polak potrafi i rządzą tzw. działacze.
Na razie rządzi PZPN.
Jednak myślę, że ciężar będzie się przesuwał w stronę klubów. One w pewnym momencie nabiorą tyle siły, że zaczną dominować i będą miały na tyle znaczący głos, że dojdzie do zmiany statutu PZPN i zwiększy się ich rola. W ostateczności możemy sobie wyobrazić sytuację, że kluby mogą stworzyć własną organizację, która też może aplikować - mnie, laikowi, tak się przynajmniej wydaje - do UEFA o rejestrację.
UEFA reaguje alergicznie na jakiekolwiek próby walki ze związkami krajowymi.
Nie, UEFA reaguje alergicznie na ingerencje rządu w sprawy związkowe. Jeśli wszystkie najlepsze polskie kluby zapiszą się do innego związku, to, zdroworozsądkowo myśląc, UEFA będzie miała twardy orzech do zgryzienia.
To dlaczego do tego jeszcze nie doszło?
Nasz problem oczyszczenia polskiej piłki został silnie zahamowany przez fakt powierzenia nam organizacji mistrzostw Europy. To działa jak straszak, że każdy poważniejszy konflikt z PZPN może doprowadzić do zatargu z władzami europejskimi, a UEFA może podjąć decyzję o powierzeniu organizacji Euro innemu krajowi.
Trzeba pamiętać, że powstanie spółki Euro 2012 dało nam fałszywe wrażenie, że to rząd będzie organizował mistrzostwa. Natomiast rola rządu polega wyłącznie na wydawaniu pieniędzy
na imprezę, natomiast całkowitą władzę ma UEFA, która zakłada spółkę zarządzającą mistrzostwami Europy wspólnie z PZPN, czerpiąc z tego ogromne korzyści. Do tego UEFA potrzebuje
polskich tzw. działaczy, bo oni też muszą być we władzach spółki zarządzającej.
Ale Euro 2012 będzie udane?
Nie ma wątpliwości, że tak. To będzie wielki sukces Polski i pokazanie całej Europie tego, ile już udało nam się nadrobić, nie zapominając przy tym o naszym sposobie życia i pielęgnując
polską gościnność.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!