Tragedia na rynku. Polacy piją coraz mniej
To prawdziwy sukces rządu. Udało się ograniczyć picie piwa przez... podniesienie akcyzy na ten trunek. Sprzedaż piwa spadła o 10 procent, browary zamykają kolejne fabryczki alkoholu, zatrudnieni tam ludzie tracą pracę, a będzie coraz gorzej.
- Fiskus zabił rynek wina
- Największy browar świata jest... japoński
- Polacy palą, ale tylko przemycany towar
- Japońskie piwo rozleje się po Polsce
- Rząd i PiS uderzają w piwo
- Z puszek po piwie składa... auta
- Święto piwa rozpoczęte!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sprzedaż piwa spadła o 10 procent. To największy spadek od czasu sprywatyzowania rynku piwa - twierdzi "Puls Biznesu". Bo do tej pory rynek tylko rósł. A winna jest nie tylko fatalna pogoda, bo deszczowe lata się zdarzały. Głównym winowajcą jest minister finansów, który podnosi akcyzę na piwo.
>>>Japońskie piwo rozleje się po Polsce
"Głównym powodem spadku sprzedaży jest podwyżka akcyzy o 13,6 proc. Zbiegła się ona, niestety, w czasie ze spowolnieniem gospodarczym, które dotknęło wiele firm i przestraszyło wielu konsumentów. Branży nie pomogła też pogoda, która w czerwcu i lipcu pozostawiała wiele do życzenia" - mówi "Pulsowi Biznesu" przedstawiciel branży piwowarskiej pragnący zachować anonimowość.
Wyniki są gorsze niż najczarniejsze prognozy browarów, które liczyły się ze spadkiem sprzedaży w kryzysie, ale nie wiedziały, że rzeczywistość okaże się aż tak fatalna.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!