Nasza waluta straciła też zupełnie korelację z rynkami akcji – wzrosty indeksów teoretycznie sugerujące większy apetyt na ryzyko – tym razem są zupełnie ignorowane. Trudno też tłumaczyć dzisiejsze osłabienie złotego złymi nastrojami na rynku długu, gdyż te uległy poprawie po udanej aukcji obligacji WS0922" - wyjasnia analityk DM BOŚ, Marek Rogalski.

Według analityka to wszystko przez to, że inwestorzy czekają dziś na decyzję FED. Inwestorzy boją się reakcji amerykańskiego banku centralnego, więc uciekają do najpewniejszej waluty - dolara. Wszystko więc zależy od tego, co powie wieczorem Ben Bernanke. Jeśli ogłosi, że bank centralny wycofuje się z programów walki z kryzysem, to złoty będzie dalej tracił.