Banki wciąż oszukują na spreadzie
Banki cały czas naciągają klientów na spreaadzie walutowym, czyli różnicą między kursem kupna a sprzedaży. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdził polskie instytucje finansowe i twierdzi, że większość z nich nie ma jasnych zasad ustalania kursu walut.
- Banki rozdają kredyty hipoteczne
- Sprawdź, czy warto przejść na kredyt złotowy
- Stopy bez zmian, raty kredytu też
- Banki idą na wojnę z kantorami
- Raty kredytów spadły o kilkaset złotych
- Nic nie wyszło z kredytowej rewolucji
- Nie spłacamy kredytów frankami
- Bank żąda tysięcy złotych prowizji
- Spready spadły, ale niewiele
- Pawlak dobiera się do bankowej żyły złota
- Banki trzymają nas w walutowym szachu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Urząd sprawdził tabele opłat i prowizji 17 banków. Większość z nich nie jest jasna i precyzyjna. Klienci nie mogą się dowiedzieć jak ich bank oblicza kurs walut - twierdzi radio RMF FM, które dotarło do raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Mimo braku jasnych zasad nie będzie na razie kar.
>>>Nic nie wyszło z kredytowej rewolucji
Urząd czeka na wyrok sądu, który sprawdza, czy klauzule pozwalające ustalać dowolnie spready jest zgodne z prawem. Dopiero po wyroku i wpisaniu tych punktów umów do rejestru klauzul niedozwolonych, będzie można banki ukarać.
A, przy kontroli wyszło inne bankowe oszustwo - reklamowane darmowe przelewy na koncie. Okazało się, że trzeba za nie było płacić. Bank teraz musi zapłacić 1,2 miliona złotych, choć może od kary się odwołać.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!