Unia nie pozwoli Holandii pomóc ING
Komisja Europejska zaczyna rozliczać państwa z bezprawnej pomocy udzielonej firmom w czasach kryzysu. Na pierwszy ogień idzie ING i władze Holandii. Bo komisarz Kroes zarzuca Amsterdamowi, że za wysoko wycenił pakiet złych kredytów ING, gdy wykupił je od banku.
- Tajemnica ocalenia ministra Grada
- Będzie więcej czasu na sprzedaż stoczni
- Firmy błagają rząd o pomoc
- Unia nie zniszczy stoczni w Gdańsku
- Rodzina królewska zapłaci za bilety
- Finansiści płacą premie... kucharkom
- Winiecki: Nie ratować Opla i stoczni
- Unia wie, jak zabrać bankierom premie
- Tusk powalczy o komisarza i dotacje
- Polska musi oddać Unii 10 milionów euro
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Popieramy wysiłki państw członkowskich, by ustabilizować rynki finansowe. Jednocześnie państwowa pomoc musi być przyznana zgodnie z prawem i nie powinna dawać bankom przewagi nad konkurencją" - stwierdziła komisarz ds. konkurencji, tłumacząc dlaczego rozpoczęła śledztwo w sprawie 22 miliardów pomocy dla ING.
>>>Unia wie, jak zabrać bankierom premie
Wszystko przez styczniowy plan pomocy - bank miał przenieść 80 procent swego portfela kredytowego, wycenianego na 27 miliardów dolarów pod kontrolę władz Holandii. Jednak analitycy twierdzą, że rząd te aktywa zbyt wysoko wycenił i przyznał bankowi za dużo pomocy. Stąd właśnie to śledztwo.
Na razie Komisja Europejska uznała, że dopóki nie zakończy się śledztwo, to nie będzie żądała zwrotu pomocy i pozwoli rządowi przesyłać kolejne raty dopłat. Jeśli jednak postępowanie wykaże, że Amsterdam zbyt wysoko wycenił portfel ING, to bank zwróci nadpłatę.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!