"I nie chodzi tu o kwestię cen czy marż, tego nie artykułujemy - chodzi nam o wyeliminowanie niedozwolonych praktyk w pobieraniu opłat od dostawców żywności" - twierdził, na poznańskich targach Polagra-Food, minister rolnictwa Marek Sawicki. Co więc będą robić eksperci, na których zebranie zgodził się już premier?

>>>Sprawdzą, kto zarabia na kryzysie

Mają oni sprawdzić, dlaczego w marketach ceny są dużo wyższe od tych, którzy wyznaczają rolnicy na swoje produkty i jak się pozbyć dodatkowych opłat, które są wliczane w ceny. Według Sawickiego, markety doliczają 40 różnych pomysłów, takich jak "półkowe", czy też opłaty za urodziny sklepu.

>>>Sawicki: Wolny rynek nie działa

Okazuje się, że swymi pomysłami minister rolnictwa "zaraził" Unię Europejską. Rozmawiał już z ministrami rolnictwa i w listopadzie ma się pojawić kodeks dobrych praktyk, dzięki czemu da się monitorować ceny. Ma to doprowadzić do tego, że każdy konsument będzie wiedział, kto i ile zarabia na kupowanym przez niego w sklepie produkcie.