Rząd się zgodził. Będzie kontrola marketów
Spekulanci mogą już drżeć ze strachu. Premier Donald Tusk zgodził się, by powstały specjalne zespoły, kontrolujące ceny w marketach. Do sklepów ruszą już we wrześniu. Choć, nie ma co liczyć, że nakażą sklepikarzom by obniżyli ceny.
- Oto najtańszy sklep w Polsce
- Śledczy biorą się za spekulantów
- Minister Sawicki: Wolny rynek nie działa
- Kryzys wszędzie, ale nie w rządzie
- Prąd będzie... ze zboża
- Sprawdzą, kto zarabia na kryzysie
- Rząd tnie rolnikom ubezpieczenia
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"I nie chodzi tu o kwestię cen czy marż, tego nie artykułujemy - chodzi nam o wyeliminowanie niedozwolonych praktyk w pobieraniu opłat od dostawców żywności" - twierdził, na poznańskich targach Polagra-Food, minister rolnictwa Marek Sawicki. Co więc będą robić eksperci, na których zebranie zgodził się już premier?
>>>Sprawdzą, kto zarabia na kryzysie
Mają oni sprawdzić, dlaczego w marketach ceny są dużo wyższe od tych, którzy wyznaczają rolnicy na swoje produkty i jak się pozbyć dodatkowych opłat, które są wliczane w ceny. Według Sawickiego, markety doliczają 40 różnych pomysłów, takich jak "półkowe", czy też opłaty za urodziny sklepu.
>>>Sawicki: Wolny rynek nie działa
Okazuje się, że swymi pomysłami minister rolnictwa "zaraził" Unię Europejską. Rozmawiał już z ministrami rolnictwa i w listopadzie ma się pojawić kodeks dobrych praktyk, dzięki czemu da się monitorować ceny. Ma to doprowadzić do tego, że każdy konsument będzie wiedział, kto i ile zarabia na kupowanym przez niego w sklepie produkcie.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!