Ryanair to największy naciągacz w UE
2,6 miliarda złotych - tyle zarobiła tania linia lotnicza Ryanair na wszelkich ukrytych opłatach. To najwięcej w całej Unii Europejskiej. Inne linie lotnicze dodatkowe koszty wliczają do biletu, podczas gdy irlandzka linia podaje tylko koszt przelotu, a o wszystkich opłatach za bagaż, czy prowizji za kupno biletu kartą przez internet dowiadujemy się dopiero później.
- Ryanair zabierze cię na Wyspy Kanaryjskie
- Ryanair śmieje się z kryzysu
- Linie lotnicze oszukiwały nas na biletach
- Tanie latanie odchodzi do lamusa
- Ryanair wprowadza płatne toalety
- Prezes wyleci, bo firma ma długi
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Te opłaty to rzecz normalna w czasie podróży. To nieuczciwe, że linie lotnicze udają, że to coś zupełnie innego" - twierdzi w "Daily Mail" Jay Sorensen z grupy Idea-Works, która przygotowała listę linii lotniczych, które najbardziej zarabiają na dodatkowych kosztach. Na pierwszym miejscu, tego niechlubnego spisu znalazł się Ryanair, z 2,6 miliarda złotych zysku na wszelkich dziwnych opłątach.
Jak przewoźnik reaguje na te oskarżenia? "Nie jestesmy zwykłą tanią linią. Jesteśmy Tesco przestworzy" - dumnie twierdzi Stephen McNamara i dodaje, że nie ma mowy o żadnych oszustwach reklamowych, podając tylko koszt rpzelotu, bez opłat dodatkowych.
>>>Tanie latanie odchodzi do lamusa
Na szczęście Ryanairowi nie udało się wprowadzić innych, szalonych opłat. Firma planowała wprowadzić płatne toalety w samolotach, czy też tańsze przeloty na barowych stołkach.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!