Średnia pensja trzy tysiące dolarów, do tego darmowe mieszkanie, jedzenie i... służbowy koń. Nic tylko być kowbojem, choć praca jest ciężka i z filmowymi bohaterami ma mało wspólnego. To jednak nie koniec przygód, za które można zarobić.

>>>Zobacz, kto najwięcej zarabia w firmie

Gdy ktoś nie chce żyć wśród grzechotników i piesków preriowych może zostać dyrektorem rejsów wycieczkowych. Odpowiada on za załatwienie odpowiednich atrakcji dla pasażerów. Zarobi on średnio aż 4 tysiące dolarów, do tego podróżuje na statku na egzotyczne wyspy, więc zwiedzamy za darmo.

Trzecim nietypowym zawodem jest... mistrz browarnictwa. To jednak nie jest praca dla prawdziwego mężczyzny, bo, choć zarobki sięgają ośmiu tysięcy dolarów, to konsumpcja własnej produkcji jest zabroniona.