Dziennik.plNews

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Rostowski uspokaja: Deficyt jest bezpieczny

2009-09-07 | Ostatnia aktualizacja: 20:01 | Komentarze: 0 | skomentuj
Rostowski uspokaja: Deficyt jest bezpieczny

Rostowski uspokaja: Deficyt jest bezpieczny Fot. PIOTR KOWALCZYK / Inne

Deficyt finansów publicznych przekroczy 52 miliardy złotych, jednak minister finansów, Jacek Rostowski wcale sie tym nie martwi. Według niego polska gospodarka jest silna, rozwija się najlepiej w całej Unii Europejskiej, a "deficyt jest bezpieczny".

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Deficyt to opóźniony efekt kryzysu" - tłumaczył minister. Według niego dług publiczny nie powinien przekroczyć 55 procent PKB, co oznacza, że w przyszłym roku nie trzeba będzie ciąć długu do zera - to wszystko dzięki wysokim wpływom z prywatyzacji, z której resort finansów chce dostać minimum 28 miliardów. Jednak, jak minister zapewnia, zyski z prywatyzacji są pewne. "No, chyba, żeby jakaś asteroida spadła" - dodał.

>>>Rząd podniesie ceny alkoholu

Szef resortu finansów jest też przekonany, że ten deficyt to nic strasznego - nasza gospodarka rozwija się najlepiej w Unii, a to wszystko dzięki temu, że rząd wybrał najlepszą metodą walki z kryzysem, a nie poszedł drogą USA, czy Wielkiej Brytanii. Jak twierdzi Rostowski wzrost zadłużenia sektora finansów publicznych jest niższy od średniego wzrostu w Unii Europejskiej, co oznacza, że rząd cały czas ma kontrolę nad gospodarkę, a Polska nie wpadła w spiralę zadłużenia.

>>>Wielka dziura budżetowa. Jest pod kontrolą

Minister zapowiada jednak, że to nie koniec wzrostu deficytu, bo dług publiczny będzie jeszcze powiększany, jednak od połowy 2010 powinno być już coraz lepiej. Zwłaszcza, że rząd chce przygotowywać czteroletnie plany zarządzania finansami publicznymi.

Rostowski odrzuca też oskarżenia, że powiększa deficyt, tak jak chciała opozycja, mimo, że wcześniej zapewniał, że powiększania długu nie będzie. Według niego rząd zwiększa deficyt nie po to, by zwiększyć wydatki i w ten sposób zniszczyć rentowność obligacji, tylko po to, by wreszcie ujawnić dziurę budżetową i ją naprawić.

Minister przyznał się też, że zapłacimy większą składkę unijną i to o 1,7 miliarda. Wszystko przez to, że nasza gospodarka rozwija sie jako jedyna we Wspólnocie, a wysokość daniny do Brukseli zależy od wzrostu PKB kraju.

AME
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Gospodarcze

    Najczęściej komentowane

    «