Nie płacisz alimentów? Nie będzie kredytu
Rodzice, którzy nie płacą alimentów lądują w Biurze Informacji Kredytowej. Tyle, że nic z tego na razie nie wynika. Bo dłużnicy nie boją się sankcji i nie spłacają długów. Jeżeli jednak banki zaczną wreszcie korzystać z list Biur Informacji Gospodarczej, to życie dłużnika stanie sie pasmem koszmarów - żadnych rat, telefonów komórkowych, czy kredytów.
- Tak kupisz auto na raty
- Pieniądze poźyczysz w kasie
- Romario posiedzi, bo nie płacił alimentów
- Dłużnicy będą czyścić ulice
- Nie daj się oszukać bankom
- Rząd zabrał miliard samotnym matkom
- Rząd oszczędza na biednych
- Każdy może wpisać dłużnika na czarną listę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wójt, burmistrz lub prezydent miasta ma obowiązek umieszczać w jednym z biur informacji gospodarczej (BIG) danych o zobowiązaniach dłużników alimentacyjnych, jeżeli zaległości w ich uregulowaniu przekraczają sześć miesięcy. Wpis do jednego z trzech ogólnopolskich rejestrów, z których usług korzystają m.in. banki i podmioty gospodarcze, powoduje, że dłużnik będzie miał problem z uzyskaniem kredytu czy zakupami na raty. Wprowadzenie takiego przepisu miało spowodować, że niesolidni rodzice będą chętniej współpracować z gminami i spłacać swoje zaległości. Na razie jednak większość gmin nie zauważa, żeby przynosiło to efekty.
"Rzeczywiście liczyliśmy na lepszą egzekucję, zwłaszcza że łączna suma zaległości ponad 2,1 tys. dłużników sięga 29 mln zł" - mówi Regina Politowicz, dyrektor Wydziału Świadczeń Społecznych Urzędu Miasta w Bydgoszczy.
Więcej informacji: Niesolidny rodzic nie dostanie kredytu
p










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!