Rząd poprosił Komisję Europejską o przedłużenie terminu na sprywatyzowanie stoczni w Gdyni i Szczecinie - dowiedziała się TVN CNBC Biznes. Bo władze Unii potwierdziły, że dziś dostały polski list. Na razie nie wiadomo o jak długi termin wnioskują władze, ani czy Unia zgodzi się na polski plan. Jeśli Bruksela powie "nie", oznacza to bankructwo zakładów, które będą musiały oddać rządową pomoc.

>>>Katarczycy milczą jak zaklęci

List może oznaczać, iż polski rząd nie ma już żadnych złudzeń, że katarski fundusz rządowy wpłaci dziś pieniądze i kupi stocznie. Co na to wszystko Ministerstwo Skarbu? "List wysłaliśmy już w zeszłym tygodniu. Opisujemy w nim całą sytuację stoczni. A w razie, gdy pieniędzy nie będzie uruchomi on całą procedurę przedłużania terminu" - mówi DZIENNIKOWI Maciej Wewiór, rzecznik resortu.