Jak wynika z badania przeprowadzonego przez brytyskich naukowców z Uniwersytetu w Essex mili i uprzejmi pracownicy zarabiają nawet o 1,5 tys. funtów (ponad 7 tys. zł) mniej niż ich bardziej zdecydowani koledzy z sąsiedniego biurka - czytamy na daliymail.co.uk. Naukowcy przebadali niemal 3 tys. mężczyzn w wieku 24-64 lat, którzy mieszkają i pracują w Wielkiej Brytanii.

>>> Coraz więcej Brytyjczyków po pracy... żebrze

Naukowcy podzielili badanych pracowników na pięć grup: eksperymentatorów, neurotyków, ekstrawertyków, sumiennych oraz uprzejmych, którzy nie wyrażają sprzeciwu. Okazało się, że osoby, które są na co dzień miłe, zarabiają średnio o 6 proc. mniej, co w skali roku przekłada się na kwotę niemal 1,5 tys. funtów. Na najwyższe zarobki mogą natomiast liczyć ekstrawertycy i pracownicy otwarci na eksperymenty (nawet o 9 proc. więcej, co oznacza dodatkowe 2,1 tys. funtów).

"Wyniki badania wyraźnie pokazują, że neurotyczni i niewyrażający sprzeciwu pracownicy tracą najwięcej, zaś osoby otwarte na świat i eksperymenty mogą liczyć na wyższe zarobki" - wyjaśnia Cheti Nicoletti, która wraz z Alitą Nandi przeprowadziła eksperyment. Jednak Nandi dodaje: "Choć osoby życzliwe i niewyrażające sprzeciwu zarabiają mniej, to jednak należą do najbardziej lubianych. Poza tym cieszą się lepszym zdrowiem oraz samopoczuciem psychicznym".