Niemcy i Francja odbijają się od dna
Ekonomiści przewidywali kolejne spadki, tymczasem gospodarki Niemiec i Francji drugi kwartał kończą na plusie. Może to oznaczać powrót koniunktury i koniec recesji na Starym Kontynencie.
- Na kryzysie zyskają byki. Będzie mniej corrid
- Chcą odprawy, inaczej skażą rzekę
- Polska gospodarka wychodzi na plus
- Gospodarka znalazła dno. Koniec kryzysu?
- Oto kraje, które najmocniej dotknął kryzys
- Oto niepodważalne objawy końca kryzysu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Niemiecki Federalny Urząd Statysytyczny poinformował dzisiaj, że w drugim kwartale br. niemiecki produkt krajowy brutto wzrósł o 0,3 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem. Taki sam wzrost za analogiczny okres odnotowała również gospodarka francuska. Fakt ten jest tym bardziej wart odnotowania, gdyż ekonomiści prognozowali dalsze spadki PKB - o 0,2 proc. w Niemczech i o 0,4-0,6 proc. nad Sekwaną.
>>> Gospodarka znalazła dno. Koniec kryzysu?
Jednak w całym 2009 roku spadek gospodarczy w Niemczech może wynieść 6 proc., co wiąże się z fatalnym dla gospodarki pierwszymi trzema miesiącami br. (minus 3,8 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem). Natomiast na rok 2010 ekonomiści zaczęli już korygować prognozy na plus: niektórzy oczekują wzrostu PKB o 1-2 proc.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!