Od dawna wiedzieli o problemach Kopernika
Choć branża turystyczna i ubezpieczyciele wiedzą wcześniej niż klienci, że danemu touroperatorowi grozi bankructwo, to wciąż nie mamy w Polsce mechanizmów, które zawczasu ostrzegałyby o problemach biura. Jak to się kończy, pokazuje przykład Kopernika. Kilka tygodni po jego upadku, część agentów przyznaje się otwarcie, że już od dawna podejrzewała, że biuro jest w tarapatach.
- Polskie biura podróży zbankrutują
- Wolimy odpoczywać w kraju. Bo jest taniej
- Nie masz szans sprawdzić wiarygodności biura
- Biura podróży przekupują agentów
- Czeka nas fala bankructw biur podróży
- 93 biura podróży zagrożone bankructwem
- Jedź na wakacje. Dostaniesz ulgę podatkową
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wiele wskazuje na to, że o problemach Kopernika branża wiedziała już kilka miesięcy temu. Prawie 90 proc. kosztów, związanych ze sprowadzeniem poszkodowanych turystów do Polski zostało pokryte z gwarancji udzielonej przez firmę Europaische Reiseversicherung (ubezpieczała to biuro do 14 marca). Skoro inny ubezpieczyciel odpowiadał tylko za 10 proc. kosztów, to znaczy, że od marca biuro prawie nie sprzedawało wycieczek. Część agentów dziś przyznaje otwarcie, że już od kilku miesięcy podejrzewali, że Kopernik ma kłopoty finansowe i dlatego nie chcieli sprzedawać wycieczek tego operatora.
Nie ma w Polsce instytucji ani mechanizmów, które mogłyby dawać klientom informacje o problemach biura. Turyści nie mogą tego sprawdzić, bo dane zawarte w Krajowym Rejestrze Długów czy Krajowym Rejestrze Sądowym nie pokazują aktualnej kondycji biura. "Wpis w KRD nie musi oznaczać kłopotów finansowych, a tylko to, że firma spóźniła się z zapłatą jakiejś kwoty" – mówi Marzena Kozdrowicz z Signal Iduna.
Więcej informacji: Branża turystyczna wiedziała o kłopotach Kopernika
p










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!