Sondaż przeprowadziło pismo "China Insight". "Takie zestawienie jest zarazem zaskakujące i żenujące" - komentuje z kolei gazeta "China Daily" i dodaje, że wynik urzędników nie jest aż tak zły, jeśli wziąć pod uwagę liczne skandale z udziałem państwowej elity. Które zawody budzą najwięcej wątpliwości? Są to agenci nieruchomości, sekretarki, szefowie firm, artyści i reżyserzy.

>>> Kryzys uderzył nawet w "czerwone latarnie"

Prostytucja w Chinach, choć oficjalnie zakazana jest wciąż obecna w całym kraju - na przykład w hotelach, barach karaoke i saunach. Na podstawie wyników sondażu można więc przewrotnie powiedzieć, że prostytucja, przynajmniej w Chinach, staje się zawodem zaufania... publicznego.