Balcerowicz nie chce kierować PKO BP
Były minister finansów, Leszek Balcerowicz nie chce kierować największym polskim bankiem. Bo, obok byłego szefa Orlenu, Igora Chalupca, to właśnie Balcerowicz miał być jednym z głównych kandydatów na fotel prezesa PKO BP.
- Kołodko u Olejnik: Niech się pani nie ciska
- Balcerowicz: To nie był taki wielki kryzys
- Politycy bawią się bankiem
- Balcerowicz każe nam pracować do śmierci
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie wiem, skąd się biorą te przypuszczenia" powiedział Balcerowicz w "Kwadransie po ósmej" w telewizyjnej Jedynce. Były wicepremier nie ukrywał też co myśli o odwołaniu Jerzego Pruskiego. "Nie uzasadniono zmiany poprzedniego prezesa, którego cenię, bo miałem okazję z nim przez ponad sześć lat współpracować. Sprawia mi osobistą satysfakcję sprzeciwianie się tego typu haniebnym nagonkom" dodał były szef NBP - podaje portal tvp.info.
>>>Szef PKO BP stracił stanowisko
Pruski stracił pracę na początku lipca. Rada nadzorcza banku nie podała oficjalnych przyczyn decyzji. Prawdopodobnie przestał być prezesem po domniemanym porozumieniu z ministrem finansów Jackiem Rostkowskim w sprawie wypłaty pełnej dywidendy akcjonariuszom. Budżet państwa miał na tym zarobić ponad 1.5 mld zł. Plan upadł, bo miał się mu sprzeciwić minister skarbu Aleksander Grad.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!