" Liczby twardo pokazują, że kredyt z państwową dopłatą do odsetek jest obecnie jednym z najlepiej sprzedających się produktów bankowych" - mówi forsalowi.pl Ewa Balicka-Sawiak, rzecznik prasowy Banku Gospodarstwa Krajowego.

Popularność preferencyjnych kredytów rośnie od początku roku, kiedy weszła w życie nowelizacja ustawy. Dzięki niej otrzymanie dopłaty do oprocentowania jest możliwe w przypadku zakupu droższych mieszkań. Po wejściu w życie przepisów noweli kredyty udzielane są także osobom, które nie mają zdolności kredytowej. Wystarczy, że najbliższy członek rodziny, weźmie kredyt na swoje nazwisko.

>>>Tak Polacy kantuja "Rodzinę na swoim"

Na szczęście na program pieniędzy nie zabraknie. "Bank Gospodarstwa Krajowego wystąpi do ministra infrastruktury z prośbą o zwiększenie kwoty na dopłaty do kredytów. Pieniędzy nie zabraknie jednak nawet wtedy, gdy dodatkowe środki nie zostaną przyznane, bowiem w takiej sytuacji BGK jest ustawowo zobowiązany do udzielania dopłat ze środków własnych" - tłumaczy Ewa Balicka-Sawiak.

Kredyt w ramach programu Rodzina na swoim jest obecnie dostępny w dziewięciu bankach, które podpisały umowę z Bankiem Gospodarstwa Krajowego. W ciągu najbliższego miesiąca do programu przystąpią kolejne trzy instytucje.