Prezydent: Brak cięć budżetowych to zbrodnia
Jeśli parlament nie wprowadzi poprawek do budżetu na ten rok, to będzie to zbrodnia - twierdzi łotweski prezydent. Według niego tylko cięcia na 500 milionów łatów uratują Łotwę przed bankructwem.
- Łotwa nie zniszczy złotego
- Europa Środkowo-Wschodnia zbankrutuje?
- Tusk o kryzysie: Musimy zacisnąć zęby
- Polski przemysł rewelacją w Unii
- Rząd tnie wydatki... Lecha Kaczyńskiego
- Europa niechętnie wybiera parlament
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Jeżeli parlament Łotwy nie przyjmie w przyszłym tygodniu poprawek do budżetu na rok 2009, oznaczać to będzie morderstwo gospodarki" - powiedział prezydent Valdis Zatlers w wywiadzie dla łotewskiej telewizji LNT. Według niego tylko te cięcia pozwolą ożywić gospodarkę. Bo, według niego przed tym państwem są dwa wyjścia - albo ciąć wydatki o 500 milionów łatów i pożyczyć pieniądze z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, albo obciąć wydatki o miliard łatów.
>>>Szwedzkie banki upadną przez Łotwę?
Z programem prezydenta nie zgadzają się eksperci i biznesmeni. Według nich to właśnie prezydent zabije gospodarkę, obcinając budżet. Łotwa nie może jednak nic nie robić, bo kraj jest w fatalnym stanie. Deficyt sięga już 10 procent dochodu kraju, a PKB spadnie o 18 procent.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!