O ile banki nie wprowadzą specjalnej oferty przelewów walutowych po wejściu w życie rekomendacji SII Komisji Nadzoru Finansowego, spłata kredytu w walucie będzie opłacalna tylko w gotówce – wynika z analizy Expandera.

>>>Spłacisz ratę frankiem? Zarobisz 10 tysięcy

Jedynie pięć banków - BZ WBK, Millennium, ING BŚ, Kredyt Bank i PKO BP - pozwolą spłacić kredyt frankami szwajcarskimi, które zaniesiemy prosto do oddziału. Reszta każe otworzyć specjalne konto walutowe, na które będziemy pieniądze przelewać. Tyle, że opłaty za przesłanie pieniędzy mogą sięgnąć nawet 200 złotych, a trzeba jeszcze doliczyć opłaty za prowadzenie konta. Nic więc dziwnego, że banki wyjdą na swoje, nawet, gdy postaramy się ominąć spread, kupując franki w kantorze.

>>>Złoty coraz mocniejszy. Frank już po 2.94

To jednak nie koniec opłat. By móc wpłacać franki w banku, trzeba będzie zmienić umowę. A to tez kosztuje. Za podpisanie aneksu zapłacimy od 100 do 500 złotych.

Tak więc rekomendacja, która miała obniżyć spready i sprawić, by banki już nie naciągały klientów może okazać się nie tylko niewygodna, ale i droga. Taniej i szybciej będzie płacić po staremu.