"Moim zdaniem podręczniki szkolne są przestarzałe. Nie ma powodu, by nasze szkoły uczyły uczniów z tych staroświeckich, ciężkich i drogich książek" - twierdzi Schwarzenegger. Dlatego żąda, by kalifornijskie szkoły jak najszybciej kupiły czytniki elektronicznych podręczników i rozdały dzieciom.

>>>Terminator przegrywa z kryzysem

Arnold liczy, że w ten sposób uczniowie, którzy uwielbiają techniczne nowinki szybciej sięgną po podręczniki. Do tego czytniki są znacznie lżejsze od papierowych książek, więc dzieci nie będą musiały dźwigać kilogramów. Najważniejsze jednak, dla bankrutującej Kalifornii są pieniądze. Wycofanie papieru pozwoli zaoszczędzić aż 400 milionów dolarów.