Złoty napotkał silny opór na poziomie 4,45 zł za euro. Tego poziomu nie zdążył przebić, mimo dobrych przedpołudniowych nastrojów. Marek Rogalski analityk DM BOŚ spodziewa się dalszego osłabienia złotego. Jego zdaniem za franka będziemy w przyszłym tygodniu płacić 3 złote, a za euro 4,55-4,60 zł.

"Dobre nastroje na świecie utrzymują się obecnie bardzo krótko, do tego zaszkodzi nam atmosfera związana z koniecznością aktualizacji budżetu" - podkreśla Marek Rogalski analityk z Domu Maklerskiego BOŚ SA.

>>> Boni: Polska gospodarka nie będzie rosnąć