Nikt nie chce już kupić Opla
Tak kończa się wygórowane żądania. Po Fiacie teraz austriacko-kanadyjska Magna grozi, że nie ma zamiaru płacic za nowe żądania General Motors i rozważa wycofanie się z kupna Opla. Bankructwo firmy jest więc coraz bardziej prawdopodobne.
- Opel już bez General Motors!
- Fiat i Opel? Nadzwyczajne ryzyko
- Rząd nie chce walczyć o fabrykę Opla
- Austriacka Magna nowym właścicielem Opla
- Niemcy wycofują się ze sprzedaży Opla
- Rząd upadnie przez Opla
- Opel jednak zbankrutuje
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Przedstawiciele Magny i General Motors spotkali się dziś, by rozmawiać przed popołudniową naradą u kanclerz Angeli Merkel, jednak nie potrafili się dogadać - twierdzi niemiecki "Bild". Bo Amerykanie stawiają coraz to nowe warunki i domagają się coraz więcej pieniędzy za niemiecką markę. A z negocjacji miał już się wycofać Fiat.
>>>Fiat i Opel: Nadzwyczajne ryzyko
Nic więc dziwnego, że kanclerz Niemiec przyznaje, że nadszedł czas na kontrolowane bankructwo firmy. Bo Berlin całkowicie wyklucza nacjonalizację firmy. Według "Spiegla" niemiecki resort gospodarki twierdzi, że ogłoszenie niewypłacalności, byłoby dużo tańsze niż ratowanie Opla.
W najgorszym wypadku - zakładającym, że pracę straciłoby 25 tysięcy pracowników Opla oraz taka sama liczba zatrudnionych u poddostawców - koszty podatkowe i socjalne dla kasy państwowej wyniosłyby 1,1 mld euro.
Tymczasem potencjalni inwestorzy żądają państwowych poręczeń kredytów na dużo większe kwoty: Magna - 4,5 mld euro, a Fiat - 6 mld euro.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!