Nie będziemy mieli gazu na zimę
Miało byc tak pięknie, PGNiG podpisuje umowę o dostarczenie dodatkowego gazu z Rosji, paliwo płynie rurociągami, a my mamy bezpieczną zimę. Tyle, że Rosjanie znów nas terroryzują. Gazu nie ma i nie wiadomo kiedy popłynie. Bo Gazprom chce nas zmusić do podpisania długoletniej umowy, która sprawi, że Polska nie zbuduje gazoportu.
- Kijów nie ma za co kupić rosyjskiego gazu
- Katarski gaz będzie tańszy od rosyjskiego
- Nikt nie chce korzystać z Gazoportu
- Na gaz po diabelskiej pętli
- Masz kredyt na 200 tys.? Rząd go spłaci
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Choć Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podpisało już umowę na dodatkowe paliwo, to Rosjanie ani myślą przesłać gazu. Dlatego Polska tłoczy do krajowych rurociągów paliwo z magazynów. Jak jednak ostrzegają eksperci, gazu zabraknie jesienią. Dlatego zimą mogą stanąć fabryki, a w kuchenkach nie będzie na czym gotować wody.
>>>Pływający terminal lepszy od gazoportu
Nawet jesli Rosjanie zdecydują się w końcu przesyłać paliwo, to jego zmagazynowanie trochę potrwa, a to oznacza, że trzeba będzie ciąć zużycie gazu. Eksperci sugerują, że jedyną szansą na zmuszenie Rosji do wypełnienia porozumienia jest interwencja Unii Europejskiej, ale nasz rząd jeszcze nie poprosił o pomoc.
>>>Putin chce zablokować polski gazoport
Wszystko przez to, że Moskwa chce zmusić Warszawę do podpisania nie krótkoterminowych umów na dostawy gazu, a długiego, wieloletniego kontraktu. W ten sposób Rosja chce byśmy na dobre uzależnili się od jej paliwa, bo przy kontrakcie na więcej niż 10 lat, nie będzie nam się opłacało budować gazoportu.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!