Coraz gorzej spłacamy długi. Nie płacimy za czynsz, energię, czy rat kredytów - wynika z raportu Krajowego Rejestru Długów, do którego dotarła "Gazeta Wyborcza". Nasze zadłużenia wzrosły z 59 miliardów w sierpniu, do 70 miliardów w maju.

>>>Siedem grzechów głównych kredytobiorców

Wszystko przez kryzys gospodarczy. Pracę straciło pół miliona osób, setkom tysięcy pracodawcy obniżyli pensję. Nic więc dziwnego, że brakuje pieniędzy na zwrot pozyczek, które banki rozdawały hojną ręką.