Kryzys wygania Polaków na roboty do Niemiec
Oto prawdziwe przyczyny dla których rząd twierdzi, że bezrobocie w Polsce spadnie w wakacje. Polacy, którzy chcą dorobić do marnych pensji, czy znaleźć jakąkolwiek pracę, muszą wyjechać zbierać w Niemczech truskawki, czy szparagi. O jedno miejsce pracy bije się nawet kilkaset Polaków.
- Kaczyński o kondycji polskiej gospodarki
- Pakiet antykryzysowy już za dwa tygodnie
- Państwo da ci stypendium i wyśle na kurs
- Niemiecka gospodarka na dnie. To już pewne
- Świat wyjdzie z kryzysu w przyszłym roku
- Bezrobocie w Stanach największe od 25 lat
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Polacy, którzy stracili pracę przez kryzys, staoją w gigantycznych kolejkach w urzędach pracy. Nie szukają jednak roboty u nas, a walczą o najgorsze nawet oferty zza granicy - twierdzi "Polska". Liczą, że słaby kurs złotówki, pomoże im po powrocie odłożyć trochę pieniędzy na przeczekanie kryzysu. Największym zainteresowaniem cieszą się Niemcy i Holandia.
>>>Sprawdź, kto mówił bzdury o kryzysie
Niestety, jest coraz gorzej. Na Zachodzie bezrobocie też rośnie, więc obywatele bogatych państw Unii biorą sie za najmniej płatne zajęcia, które do tej pory były domeną imigrantów z Europy Wschodniej.
Przez to, że ludzie wyjeżdżają pracować za granicą spada oficjalny poziom bezrobocia. Minister pracy, Jolanta Fedak, twierdzi, że spadki powinny trwać aż do jesieni. Tyle, że wtedy skończą się prace sezonowe i bezrobotni wrócą do kraju.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!