"Na chwilę obecną projekt prewiduje, że pomoc w spłacie kredytu otrzymują nie tylko zwolnieni z pracy, ale także ci, którym po 1 lipca 2008 wygasły umowy na czas określony i nie zostały nawiązane nowe" - powiedziała minister pracy, Jolanta Fedak. Dodała, że nie będzie tak, że gdy jedno z małżonków straci pracę, a drugie dość dobrze zarabia, to takiej rodzinie będą się należały dopłaty.

Minister nie boi się też, że te dopłaty sprawią, że wiele osób będzie chciało stracić pracę, dostać dopłaty, a potem zatrudnić się na czarno.

>>> Banki zmuszają do kupna polisy od utraty pracy

Minister przedstawiła właśnie najnowsze zapisy projektu ustawy. Jolanta Fedak chce, aby został uchwalony w trybie pilnym, jeszcze w te wakacje. Jednak to zależy od tego, czy Komisji Trójstronnej, czyli pracodawcy i związkowcy, dojdą do porozumienia.

Projekt ustawy nad którą pracuje resort finansów dotyczy pomocy w spłacie kredytu hipotecznego. Państwo miałoby pożyczać osobom bezrobotnym do 1200 złotych miesięcznie przez rok. Po dwóch latach trzeba zacząć dopłaty oddawać. Pieniądze na pożyczki mają pochodzić z Funduszu Pracy, a mają być wypłacane Bank Gospodarstwa Krajowego. Nowe przepisy miałyby obowiązywać tylko do końca 2010.