Jak pisze "Rzeczpospolita", w ubiegłym roku liczba nowych emerytów wzrosła w sumie o 340 tysięcy. Jeśli wszyscy, którzy wystąpili o świadczenia, zaczną je pobierać, to będziemy mieli już pięc milionów emerytów - szacuje dziennik.

"To efekt kryzysu" - tłumaczy Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan. "Ludzie są niepewni swojej zawodowej przyszłości, więc wolą przejść na emeryturę" - dodaje.

Polakom jest o tyle łatwiej podjąć taką decyzję, bo - zanim wystąpią z wnioskiem - nie muszą rozwiązywać umowy o pracę. Tak trzeba było zrobić jeszcze w zeszłym roku, ale od stycznia zmieniły się przepisy - przypomina "Rzeczpospolita".