W strajku na berlińskich lotniskach wzięło udział półtora tysiąca pracowników personelu naziemnego, w tym również straży pożarnej. W takim przypadku ze względu na bezpieczeństwo pasażerów przepisy zakazują startów i lądowań samolotów.

3,5 godzinny protest zakończył się o godz. 9.30. Odwołano 50 połączeń na lotnisku Tegel i 28 z lotniska Schoenefeld.

Do strajku wezwał związek zawodowy Verdi zrzeszający pracowników sektora usługowego. Związkowcy domagają się dla swoich 1500 członków 8-procentowej podwyżki płac. Pracodawca oferuje im jedynie nieco ponad 2,5 proc. i jednorazową premię w wysokości 1250 euro.

Wtorkowy strajk personelu naziemnego to druga już akcja związkowców w tym miesiącu. 12 lutego musiano z powodu protestu pracowników lotnisk Tegel i Schönefeld odwołać 18 lotów. Związkowcy z Verdi chcą w ten sposób zwiększyć presję na pracodawców przed zaplanowaną na wtorek popołudnie kolejną rundą negocjacji płacowych.

Zapowiedziany na środę strajk w Grecji, organizowany przez związek zawodowy urzędników ADEDY najprawdopodobniej sparaliżuje prace wielu urzędów, a także ruch lotniczy.

Kontrolerzy ruchu lotniczego mają przerwać prace w godzinach 9.00–12.00 czasu lokalnego; w tym czasie zamknięty będzie cały grecki obszar powietrzny. Wiele lotów krajowych i zagranicznych już odwołano, inne przesuwa się na późniejsze godziny – informuje we wtorek greckie radio.