Na pytanie: "Czy zrezygnowałbyś z części pensji, by ratować miejsca pracy w firmie?" 9 procent ankietowanych odpowiada "zdecydowanie tak", a 44 procent "raczej tak". Niechętnych do rezygnacji z części zarobków i tych, którzy wolą poddać się ocenie wolnego rynku jest zaledwie 35 procent.

"Widać, że Polaków wystraszyła atmosfera kryzysu" - powiedział gazecie psycholog społeczny Janusz Czapiński. Twierdzi on, że gdyby podobne badanie przeprowadzono na początku ub.r., gdy gospodarka znajdowała się w dobrym stanie, twierdząco odpowiedziałoby "najwyżej 5 proc. respondentów".

Ekonomista Andrzej Sadowski nazywa zaobserwowane w sondażu zjawisko "rosnącą solidarnością" zagrożonych bezrobociem pracowników.

"Rzeczpospolita" przypomina, że w co najmniej kilku polskich firmach pracownicy zgodzili się już na obniżenie zarobków. Wymienia m.in. producenta amortyzatorów Delphi Krosno i Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie.