W godzinę po otwarciu sesji na Wall Street Dow Jones zyskiwał 0,46 proc. (ponad 7590,5 pkt), Nasdaq - o,61 proc. (prawie 1477 pkt) a S&P 500 - 0,82 proc. (około 795 pkt). Wśród inwestorów panuje nastrój wyczekiwania na ewentualne echa mocnych punktów planu Obamy i jego braków (zwracają uwagę, że nie mówi się w nim o pomocy dla zadłużonych właścicieli domów) i czekają na dobre okazje. Dane makroekonomiczne też nie są zdecydowanie odmienne od dotychczasowych. Ceny produkcji wzrosły w styczniu o 0,8 proc., bezrobocie pozostało na poziomie niezmienionym od zeszłego tygodnia, choć jest niższe niż przed miesiącem.

Rozczarowujące było obniżenie prognozy zysku przez koncern Hewlett-Packard. Spadł też kurs akcji ExxonMobil. Rosły natomiast notowania większości banków. JP Morgan Chase zyskał ponad 2 proc.