Minister neguje założenia budżetu
Według minister pracy i polityki społecznej Jolanty Fedak optymistyczna prognoza bezrobocia w 2009 roku zakłada, że wyniesie ono ok. 10 proc, a pesymistyczna - nawet 11,5. Tymczasem w przyjętym przez Sejm projekcie budżetu, który czeka na podpis prezydenta, rząd założył 8,5 proc.
- Czeka nas zaciskanie pasa
- Tusk: Wódka zdrożeje. To pomoże biednym
- Budżet zaoszczędzi krocie na rentach
- Rostowski: Polska nie potrzebuje pomocy MFW
- "Rząd beztroski jak Czerwony Kapturek"
- Rząd obniża wzrost gospodarczy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Rząd długo zwlekał z przyjęciem ostatecznej wersji ustawy budżetowej na przyszły rok. W końcu obniżył tyko prognozę wzrostu PKB z 4,8 do 3,7 proc. i przeforsował go przez parlament.
Ekonomiści alarmowali, że inne składniki również mogą być oderwane od rzeczywistości.
Budżet na 2009 rok zakłada, że w całym roku stopa bezrobocia wyniesie 8,5 proc. W tym roku, według prognoz, miała wynieść 9,9, ale skończyło się na 9,5 proc. W przyszłym roku jednak już
tak różowo nie będzie. Potwierdziła to sama minister pracy Jolanta Fedak.
"W przyszłym roku możemy się spodziewać, w wariancie optymistycznym, ustabilizowania się bezrobocia w okolicach 10 proc. bądź poniżej. W pesymistycznym, jeśli wzrost gospodarczy
będzie niższy, wzrostu o 1-2 proc." - powiedziała w TVN CNBC Fedak.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!