Niemcy: strach o jutro wygrał z oszczędnością
Pod dwóch miesiącach milczenia i słuchania krytyki za zbytnią ostrożność w walce z kryzysem niemiecki rząd przerywa milczenie. Będzie kolejne 50 mld euro na pobudzenie gospodarki - zdecydowała rządząca koalicja partii CDU,CSU i SPD. Będą nowe inwestycje, spadną podatki, składki, a wzrosną zasiłki. Parasol rządowych gwarancji obejmie też firmy w tarapatach.
- Bezrobocie najwyższe od 15 lat
- Niemcy ratują swoją gospodarkę
- Będziemy bogaci jak Niemcy w 2063 roku
- Hyundai skupuje auta od wyrzuconych z pracy
- Świat potrzebuje kolejnych setek miliardów
- Przerażający raport o światowej gospodarce
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nowy pakiet będzie rozłożony na dwa lata i zakłada inwestycje publiczne, w tym przede wszystkim w infrastrukturę oraz szkoły.
Ulży też zwykłym Niemcom. Podatki mają być niższe od 1 lipca. Najniższa stawka spadnie z 15 do 14 procent. Kwota wolna od podatku ma wzrosnąć z 7664 do 8000 euro. O 0,6 punktu procentowego -
do 14,9 procent spadnie składka na ubezpieczenie zdrowotne. Rząd wypłaci też 100 euro jednorazowego zasiłku na każde dziecko.
Wsparcie dostanie przemysł motoryzacyjny - jedna z głównych ofiar światowego kryzysu. Każdy, kto zezłomuje co najmniej dziewięcioletni samochód, może liczyć na premię 2,5 tys. euro na
zakup nowego auta.
Na pomoc mogą też liczyć inne firmy. Powstanie też specjalny fundusz, w wysokości 100 mld euro, na poręczenia kredytowe dla przedsiębiorstw, które popadną w tarapaty. W przeciwieństwie do
podobnego programu dla banków, państwo nie będzie przejmować kontroli nad częścią udziałów w zagrożonych firmach.
Pierwszy plan antykryzysowy, przyjęty przez Niemcy w listopadzie i wart około 32 mld euro, był szeroko krytykowany jako niewystarczający, by złagodzić skutki recesji gospodarczej, bo według
ekspertów gospodarka Niemiec może się skurczyć w 2009 roku nawet o 3 procent PKB.
Aby pomóc gospodarce, państwo będzie musiało się jednak zadłużyć o kolejne 20 mld euro.









































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!